źródło: www.realmadrid.com |
Sergio Ramos, Fabio Coentrao i Angel Di Maria mają na swoim koncie kartki, które powodują pauzę w rozgrywkach. Na stronie internetowej FC Barcelona można przeczytać, że nie jest istotne kto wybiegnie na boisko, Real zawsze jest zagrożeniem. Jordi Roura na konferencji prasowej powiedział, że nadmierna pewność siebie może przynieść katastrofalny skutek w meczu na Bernabeu. Busquets zapowiada jednak, że Barcelona nie zamierza grać "na remis". Wygrana będzie znakomitym rezultatem.
Jose Mourinho będzie musiał eksperymentować ze składem w związku z nieobecnością czołowych piłkarzy. Znany ze swoich wielkich umiejętności taktycznych z pewnością ustawi drużynę optymalnie, czyhając na kontry. Może będzie inaczej i to Real będzie dominował na boisku. Warto zwrócić uwagę, że będzie to nie tylko pojedynek dwóch wielkich drużyn, ale również dwóch wielkich piłkarzy. Cristiano Ronaldo strzelił 7 bramek w ostatnich sześciu "El Classico". Natomiast Messi dysponuje znakomitą formą strzelecką w lidze hiszpańskiej, w które prowadzi z dorobkiem 33 trafień.
W tym samym czasie była transmisja w Canale+ i wolałem oglądać Boruca w meczu z MU i trochę przełączałem na Madryt. Boruc nie zachwycił, ale Messi+CR7 również. W Madrycie było bardzo nerwowo.
OdpowiedzUsuńBoruc spisał się chyba dobrze. Nie oglądałem meczu, widziałem tylko skróty, więc do końca nie wiem jak było. Faktycznie - gwiazdy Barcelony i Realu nie zachwyciły. Chyba za dużo się spinają, żeby pokazać kto jest lepszy.
Usuń